Poczułam znajomą mi woń, wybiegłam z jaskini jak oparzona. Wpadłam na Jamesa, upadliśmy razem na ziemię.
- No witam. - Zaśmiał się.
- Dzień Dobry... - Kątem oka dostrzegłam Lunę, samiczka skuliła się. - Luna ! - Zeskoczyłam z basiora, przytuliłam do siebie waderę. - Wystraszyłaś mnie śmiertelnie... Proszę nie rób mi tego więcej... Nie wiem co bym zrobiła gdyby coś Ci się stało... - Głos mi się załamał, przynajmniej kamień z serca mi spadł. Zwróciłam się do Jamesa. - Przyprowadziłeś ją..? Gdzie była...
- No.. Przyszła do mnie w nocy, pozwoliłem jej zanocować z mojej norze. Spokojnie, wtulała się we mnie, więc miała ciepłe legowisko.
- Dziękuję Cię... Mam u Ciebie dług. - Podeszłam do niego, polizałam go po pysku.
< James ? >
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.
Miłego dnia
Administrator :)
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.