środa, 15 lipca 2015

Od Amy/Luny CD. James

 Szczerze nie byłam zadowolona z tego, że mnie teraz opuścił... No ale co mam poradzić, w końcu jest dorosły i sam decyduje co będzie robił. Ułożyłam się obok Luny, zasnęłam niemalże natychmiast.
 * Oczami Luny *
 Czekałam tylko, aż mama zaśnie... Chciałam się wymknąć nocą i iść do Jamesa. Jak tylko się upewniłam, że śpi wybiegłam po cichu z jaskini. Szłam za śladem basiora, nie odszedł  zbyt daleko. Jego woń była wyraźna, chyba głupek by się zgubił.. Ale na pewno nie ja... Przyspieszyłam kroku, jego nora była bardzo blisko bez wahania weszłam do środka. W pomieszczeniu unosił się zapach tego szczeniaka z dzisiaj. Co on tutaj robił... eh no trudno szczerze mówiąc zwisało mi to. Skoczyłam prosto na grzbiet basiora, ten się przebudził. Zrzucił mnie na ziemię, zaczął się rozglądać kiedy nasze oczy się spotkały. Jego twarz skamieniała.
 - Luna ?! - Krzyknął.

 < James ? >

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.

Miłego dnia
Administrator :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.