wtorek, 14 lipca 2015

Od Spiritual Sikre CD. Amy

- Biorę za nią pełną odpowiedzialność, jeśli komuś coś się stanie z jej powodu możesz mnie wydalić z watahy.
- Oszalałaś ! - warknąłem.
- Mówiłem. - odezwał się James.
- Ty ! - spojrzałem i skupiłem na nim całą moją uwagę. - Zabije ! - warknąłem. - No po prostu rozszarpie, zakopie, utopie..!
- Tak, tak zrozumiałem.. - burknął schylając łeb.
- Ciesz się że mam teraz inny kłopot do rozwiązania, ty szczeniaku. - palnąłem go w łeb.
-Pff..
Spojrzałem na Amy, a później na szczeniaka..
- Hmm... - przyjrzałem się młodej samiczce.
- Rzuć i łap, czy od razu w piach. - odezwał się James. Nawet na niego nie spojrzałem, totalnie go ignorując.
- Mówisz że bierzesz całą odpowiedzialność za tego malucha ?- spytałem.
- Biorę za nią pełną odpowiedzialność, jeśli komuś coś się stanie z jej powodu możesz mnie wydalić z watahy. - powtórzyła.
- Hyh... - wyprostowałem się. - Nie wydalę Cię wtedy z watahy.. - spojrzałem na nią. - Każę wtedy zabić Ciebie i to szczenię. - odparłem i spojrzałem na Jamesa. - Ty będziesz ich pilnował przez dwie noce. Zobaczymy co z tego wyniknie.
- Co ?! - Amy
- Dlaczego ?! - podniósł się James
- To twoja kara za niesłuchanie rozkazów. Teraz oboje zejdźcie mi z oczu. Nie chce was dziś już spotkać. - spojrzałem na małą waderkę. - Jej też.. - odparłem.. - Jeżeli wszystko będzie okej może należeć do stada, ale uważaj na nią Amy. - spojrzałem na nią i odszedłem.

<Amy ?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.

Miłego dnia
Administrator :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.