Po jakimś czasie byliśmy już poza granicami terytorium.
Było tu dość... spokojnie jak na mój gust. Zero zwierzyny i nawet ptaków chodź było nawet ładnie. Postanowiłem się wycofać.
- Wracajmy. - odparłem i cofnąłem się.
- Ale..
- Jak chcesz to tu zostań ja nie mam zamiaru. To miejsce jakoś mi się nie podoba.
- Trzeba było tak od razu. - podbiegła do mnie. Chyba nie zrozumiała o jaki przekaz w słowach "nie podoba" chciałem jej przekazać.
<Sendy?>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.
Miłego dnia
Administrator :)
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.