- Nie słucham się nikogo, chodzę kiedy, oraz gdzie chcę i nic Ci do
tego, a już na pewno nie wykonuje żadnych rozkazów! - Krzyknęła.
- Tss.. parzy... - mruknąłem pod nosem. - a myślałem że to wilk lodu.
Poszedłem w stronę jaskini alfa, ale była pusta.
No i jak ja mam zdać mu raport jak tego nie ma o umówionej godzinie, hę?!
Usiałem przed wejściem i czekałem na niego.
- Haha oj Spirits, proszę.. - usłyszałem głos jakiejś wadery.
<Spiritual Sikre?>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.
Miłego dnia
Administrator :)
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.