poniedziałek, 13 lipca 2015

Od Jamesa CD. Amy

- Jeszcze czego, jesteś bezczelny... mam lepsze rzeczy do roboty niż uganianie się za takim podrywaczem. - Obróciła się, chyba znowu podniosłem jej ciśnienie.
- Ał.. - mruknąłem.
Rozejrzałem się dookoła.
- Azzai ?
Amy spojrzała na mnie.
- Oi.. Azzai ? - zawołałem
Nie było jej. Pewnie poszła sama do domu.
- No cóż. Najwidoczniej sama wróciła...
- A ty co ? Jej ochroniarz.
- Nie. Po prostu Spirits mnie o to poprosił. Czekam na awans więc wykonuje jego polecenia. - zaśmiałem się.
- Możesz o nim pomarzyć. Nigdy nie staniesz się Deltą.
- Dlaczego ?
- Z taką postawą. Śmieszny jesteś.
- A się jeszcze zdziwisz kochanieńka.
- Ja Ci dam kochanieńka! - warknęła skacząc na mnie. Pozwoliłem jej na mnie wylądować. Teraz obaj leżeliśmy na ziemi. Dlaczego z tego nie skorzystać ?
Polizałem ją w policzek. Odskoczyła jak oparzona.
Teraz warczała. Prawdopodobnie był by to mój koniec, ale ja się i tak śmiałem.
- Ja się nie poddam. Rozmrożę twoje serce nawet jeżeli moje zamarznie. - zaśmiałem się. - Ku*wa. Brzmię jak z jakiejś taniej telenoweli.. Schodzę na psy. - zaśmiałem się i zacząłem się oddalać.

<Amy?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.

Miłego dnia
Administrator :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.