poniedziałek, 13 lipca 2015

Od James'a CD. Amy

- Kto tam ? - rozległo się warknięcie. Nie miałem ochoty na witanie się z wilkiem z watahy.
Spojrzałem na waderę która stała nad brzegiem strumienia. Miała najeżoną sierść i wystawiony kły.
- Spokojnie. - burknąłem i podszedłem do wody żeby się napić. Patrzyła na mnie lekko jak na idiotę. Przyzwyczaiłem się. - Przyszedłem się tylko napić.. - niezręczna cisza. - Ty jesteś Sarilla.. czy ta druga..ee.. Sendy? - spytałem nie podnosząc łba znad tafli wody.
Znowu ten wzrok.
- Żadna z nich. - odparła w końcu.
Gwałtownie podniosłem łeb i zanim się obejrzałem wadera leżała na ziemi z wystawionymi zębami, a ja nad nią. Zablokowałem jej łapy i przytrzymywałem żeby nie marzyła o ucieczce.
- Coś ty za jedna ?
- Grr.. nie twoja sprawa ! - warknęła i napięła mięśnie. Lepiej dla mnie że byłem większy bo inaczej z łatwością by mnie zepchnęła..
Jednak byłem nieuważny nasłuchując czegoś w lesie i korzystając z okazji zepchnęła mnie rzucając się na mnie.
- Stop ! - warknął Spiritual Sikre.
Odepchnąłem intruza.
- James! Co tu się wyprawia ?!
- Jej wina. - mruknąłem.
- Zachowujesz się jak szczeniak. - spojrzałem na niego z otwartymi ustami.
Zabije kiedyś gnoja ! - pomyślałem.
Spojrzał jeszcze raz na mnie, a później na wilczyce.
- Cześć. Jestem Spiritual Sikre. Alfa watahy Wilczej Iskry. I to nasze tereny. Wchodząc tu dopóściłaś się złego czynu.
- Pff... Idź się zgubić. - mruknąłem do niej.
- Zgubić ? - spojrzała na mnie.
- Dobra.. Czubić, jak wolisz ..
Warknęła i spojrzała na Spiritual Sikre.

<Amy?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zanim napiszesz to przeczytaj Reguły ;)
1. Podpisuj się imieniem wilka
2. Jeśli nie jesteś z WWI to podpisuj się pełną nazwą watahy
3. Nie obrażaj nikogo w komentarzach.

Miłego dnia
Administrator :)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.